Menu

Polecamy strony

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej dr Andrzej Duda, dzisiaj 11 listopada 2015r. w przemówieniu po uroczystej odprawie warty przed Grobem Nieznanego Żołnierza odniósł się do drogi, którą przebyła Polska od chwili odzyskania niepodległości, do chwili obecnej.

„Zadrżał przed chwilą ten plac, zadrżał pięknie. Od salwy armatniej, na cześć naszej niepodległości. 97 lat od 11 listopada 1918 roku, 97 lat niepodległości, niestety z 50-letnią przerwą. I to jest właśnie nasza historia, historia, o której musimy pamiętać zwłaszcza my, Polacy, ale także i inni, którzy znajdują się w podobnej sytuacji i położeniu geopolitycznym. Niepodległość, suwerenność i wolność nie są dane raz na zawsze. Trzeba o nią się starać, po to, żeby o nią nie walczyć, tak jak musiały walczyć pokolenia naszych prapradziadków i dziadków przez 123 lata, kiedy Polska niepodległości nie miała, kiedy krwawili się w trzech powstaniach i innych mniejszych zrywach niepodległościowych. Kiedy walczyli w różnych armiach, cały czas mając Polskę w sercu, na myśli i na bagnetach. I przez lata nie mogli jej odzyskać”.– mówił prezydent Andrzej Duda.

 

 „Kiedy przystąpiliśmy do prawdziwej ofensywy? To zryw Poznaniaków w 1956 roku - ale byli sami. To zryw studentów w 1968 roku - ale wtedy udało się na studentów popędzić robotników, bo jeszcze nie rozumieliśmy tego, co najważniejsze, nie było tej pamięci. Ona została przywrócona tutaj, na tym placu w 1979 roku. Tam, gdzie stoi ten krzyż, stał Ojciec Święty Jan Paweł II i powiedział „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze Ziemi... Tej Ziemi”. To było więcej niż salwa armatnia. Może nie zadrżały budynki i okna, ale zadrżały serca w całej Polsce.  [...] Ludzie zobaczyli, że są razem, że myślą jednakowo, stali się na powrót wspólnotą. Już nie byli podzieleni. Byli  razem, byli Polakami, którzy chcieli odzyskać wolność, wydobyć się z zakłamania, pseudodobrobytu, którego tak naprawdę nie było, choć każdy miał swoją małą stabilizację. Ludzie doszli do wniosku, że cały czas byli oszukiwani. Doszli do wniosku, że chcą być wolni. Z tego wziął się wielki zryw „Solidarności”, największego i najpiękniejszego ruchu społecznego, który powstał na świecie, a przed którym ugięła się władza” – tłumaczył prezydent Andrzej Duda.

 

Dzisiaj jesteśmy wolni i tę wolność świętujemy...

Msza św. za Ojczyznę godz. 17.00

św. Wojciech

Święta

Czwartek, XVI Tydzień zwykły Rok A, I Dzień powszedn

Liturgia słowa

Czytania:

  • Ewangelia:

Dzisiaj jest

czwartek,
27 lipca 2017

(208. dzień roku)

Licznik

Liczba wyświetleń strony:
630

Wyszukiwanie